Kto kogo zjada

Kto kogo zjada - Daniel Mizieliński, Aleksandra Mizielińska Świetna książka dla dzieci, rewelacyjne ilustracje. Dwa małe zastrzeżenia: 1. natury ekologicznej (ekosystemowej): dlaczego nie ma człowieka? Czy on nie uczestniczy w łańcuchu zjadania i bycia zjadanym? Przy okazji można by zacząć dzieci oswajać z tabu śmierci; 2. psychologiczne: przy większości tego typu książek dla dzieci mam wciąż pytanie tego rodzaju: skoro jest to książeczka edukacyjna, przekazująca pewną wiedzę, to dlaczego zawiera treści nieprawdziwe (tu: w warstwie ilustracji)? Dzieci wiedzą już kto kogo zjada, ale myślą, że zjedzone zwierzę (roślina) siedzi sobie w całości w brzuchu drapieżcy. Może nawet wciąż żyje?