Kolekcjoner dźwięków

Kolekcjoner dźwięków - Trias de Bes Fernando Lekkie rozczarowanie. Wykorzystano koncept Suskinda (oddanie słowami wrażeń zmysłowych). Okazuje się, że można przeczytać zapach, ale przeczytanie melodii jest już niemożliwe (dźwięk może tak, melodia - nie). To, co w "Pachnidle" było świeże i lekkie, tu jest lekko toporne i bez polotu. Szkoda, bo sam pomysł wart nagrody.