Cztery róże dla Lucienne

Cztery róże dla Lucienne - Roland Topor Topor jak zwykle genialny. Bez pardonu leci po bandzie naszych lęków, stereotypów, wyobrażeń i wrażliwości. Niesmacznie pyszny melanż makabry pod rękę z humorem, tragedii i satyry, dramatu i ironii, a na dokładkę bukiet symboli i idei nadwartościowych z kokardą oniryczności na dokładkę. Nie każdy odważy się na wycieczkę po tym gabinecie krzywych luster. Najbardziej zaś przerażające jest to, że niektóre z tych opowiadań, z upływem czasu, stały się niezwracającymi uwagi zwykłościami. Brr...