Klaudyna

Klaudyna - Sidonie-Gabrielle Colette Zaskoczył mnie ten tom. Było zupełnie odwrotnie, niż oczekiwałam. Ale może po kolei. Na początek warto zaznaczyć, że opinia skandalistki w odniesieniu do Colette w obecnych czasach wydaje się być sympatycznych anachronizmem, co zresztą dodaje autorce czytanej obecnie klasy. Dziś na co dzień, w "podstawowych" mediach, kilkuletnie dzieci mają dostęp do skandali o wiele większego kalibru. Najbardziej podobał mi się tom "Klaudyna w szkole", a najmniej "Klaudyna w Paryżu" choć myślałam, że będzie dokładnie odwrotnie. Szkolne perypetie Klaudyny pełne pensjonarskiego (w tym przypadku słowo ma nieco inne znaczenie) wdzięku dały mi możliwość uczestniczenia w zupełnie nieznanym mi świecie francuskich uczennic z końca XIX wieku. Klaudyna to uczennica zepsuta i naiwna jednocześnie i mieszanka ta jest bardzo urocza. W innych tomach ciekawie oddano klimat epoki oraz detale związane z codziennym życiem kobiet z wyższych sfer. W ostatnim tomie ciekawostką jest fakt zmiany narratorki, dzięki której śledzimy perypetie Klaudyny oczami kobiety o zgoła innej osobowości. Po skończeniu wszystkich tomów sformułowałam ciekawy wniosek, że być może największym skandalem w życiu Klaudyny była jest naturalność oraz perwersyjna - w swej intensywności - miłość do męża (chociaż...).